TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

Finał kieleckiego, liniowego serialu już w nowym roku
InfoBus.pl - Opublikowano: 30.12.2017 15:00:12 21 komentarzy
Finał kieleckiego serialu już w nowym roku

Znamy nowy termin ogłoszenia wyroku sądu okręgowego ws. przetargu na obsługę linii autobusowych w Kielcach. To 11 stycznia.

Do 11 stycznia 2018 r. sąd odroczył ogłoszenie wyroku w sprawie skarg Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach i Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji (MPK) na decyzję Krajowej Izby Odwoławczej (KIO), która uznała, że ZTM naruszył przepisy wykluczając prywatną firmę z przetargu komunikacyjnego w mieście.

Pod koniec września ZTM zakończył badanie ofert w przetargu na obsługę komunikacji w Kielcach przez najbliższe 10 lat, uznając za ważną droższą ofertę, jaką złożyło obecnie świadczące te usługi MPK. Drugi oferent, prywatna spółka Michalczewski z Radomia odwołała się w tej sprawie do KIO.

Jednym z warunków zamawiającego było dysponowanie przez przystępującego do postępowania bazą transportową o określonych parametrach lub posiadanie jej w ciągu pięciu miesięcy od podpisania umowy. ZTM w decyzji wykluczającej z przetargu prywatną firmę uznał m.in., że nie jest ona w stanie spełnić warunków dotyczących organizacji zajezdni.

W połowie października KIO uwzględniła odwołanie firmy Michalczewski i uznała, że wykluczenie tego wykonawcy z udziału w postępowaniu jest naruszeniem jednego z przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych (dotyczącego wykluczania wykonawcy, który nie wykazał warunków udziału w postępowaniu).

Izba ustaliła, że zgodnie z treścią warunku udziału w postępowaniu, zamawiający wymagał, aby wykonawcy wykazali, że dysponują lub będą dysponowali w Kielcach w ciągu pięciu miesięcy od podpisania umowy bazą transportową o określonych parametrach, a dokumentem potwierdzającym spełnienie tego warunku było wyłącznie oświadczenie wykonawcy. W uzasadnieniu wyjaśniono m.in., że ewentualne twierdzenie zamawiającego, że ten termin nie będzie dochowany, nie rodzi konsekwencji w postaci wykluczenia z postępowania. Może przynieść wyłącznie skutki wynikające z postanowień projektu umowy - kary umowne albo odstąpienie od umowy.

Sala pęka w szwach

Zarówno ZTM, jak i MPK, złożyły skargi na wyrok KIO. W piątek rozpatrywał je Sąd Okręgowy w Kielcach. Sala rozpraw była pełna – zabrakło miejsc siedzących. Publiczność stanowili głównie pracownicy MPK.

Zdaniem pełnomocnika ZTM Karola Ziemby, KIO w październikowym wyroku całkowicie pominęła dowody, jakie zgromadził ZTM – nie analizowała m.in. pism z oficjalnej korespondencji z prezydentem Kielc, z których wynika jakie są terminy urzędowe na uzyskanie odpowiednich decyzji administracyjnych, niezbędnych do stworzenia zajezdni.

Pełnomocnik MPK Mieczysław Piekarski, odnosząc się do budowy zajezdni przez firmę Michalczewski podkreślił, że "wykazane postępowania administracyjne, w sposób jednoznaczny, oczywisty i wynikający wprost z obowiązujących przepisów prawa" potwierdzają, że niemożliwe jest przystosowanie terenu jakim dysponuje obecnie w Kielcach ta firma, do warunków określonych w specyfikacji przetargowej.

"Zamawiający miał prawo to zweryfikować i zrobił to dopuszczając opinię biegłego oraz powołując inną opinię ekspertów, którzy to potwierdzili (…) Zamawiający, wiedząc, że jeden z wykonawców w sposób oczywisty i bezsporny nie spełnia wymogów SIWZ (Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia) i jego zrealizowanie w terminie pięciu miesięcy będzie niemożliwe, nie mógł i nie powinien takiej firmy wybrać, pomimo że dała najniższą cenę" – mówił radca prawny.

Z kolei pełnomocnik spółki Michalczewski Aneta Szumowska przypomniała, że ZTM podczas wizji lokalnej potwierdził w protokole, że wybrany przez radomską firmę teren spełnia większość punktów specyfikacji przetargu co do jego wielkości, ogrodzenia i nawierzchni. Podkreśliła również, że "spółka rozpoczęła procedurę uzyskiwania stosownych pozwoleń, w związku z czym w obecnej chwili założenia skarżących są częściowo nieaktualne". "Żaden wykonawca przed udzieleniem zamówienia nie ma obowiązku czynić nakładów z przedmiotowym zamówieniem" – zaznaczyła Szumowska.

Pełnomocnik firmy Michalczewski, odnosząc się do zarzutów stron przeciwnych, zapewniła, że spółka dopełni wyznaczone terminy jeśli chodzi o budowę warsztatu i parkingu. Zaznaczyła, że jeżeli radomski przewoźnik nie uzyskałby w stosownym czasie niezbędnych dokumentów na budowę myjni klasycznej, alternatywnym sposobem byłoby zastąpienie jej myjnią parową. "Wbrew twierdzeniom skarżących, takie rozwiązania są stosowane i pozwalają na zapewnienie obsługi komunikacji na najwyższym poziomie" – podkreśliła Szumowska.

Prezes radomskiej firmy Aleksandra Michalczewska-Kucharska przypomniała, że przetarg dotyczy udzielenia zgody na świadczenie usług przewozowych, a nie jest to "konkurs na ładniejszą zajezdnię". "Moja spółka ma zamiar zainwestować ok. 170 mln zł, w celu wykonania tego kontraktu (…) Zrobimy wszystko, żeby tę zajezdnię dostosować do panujących standardów" – zapewniła Michalczewska-Kucharska.

Druga strona

Podczas rozprawy dyrektor kieleckiego ZTM Marian Sosnowski zwrócił uwagę, że "teren wskazany pod bazę transportową, nie jest objęty planem zagospodarowania". "To uzasadnia, że wszystkie decyzje administracyjne, będą musiały być wywołane dla budowy przystosowania tej bazy" – podkreślił.

Prezes MPK Elżbieta Śreniawska podkreślała w sądzie, że nieprawdziwe są zarzuty, jakoby warunki przetargu były napisane "pod" MPK. "Nie jest to usługa budowlana polegająca na budowie szkoły, że dzieci wprowadza się pięć miesięcy później, ale działanie w komunikacji miejskiej – dziennie trzeba dowieźć 100 tys. ludzi, bez względu na różne zawirowania" – dodała.

Oceniła też, że sprawy związane z przetargiem są "próbą nieudolnego przejęcia dobrze prosperującej spółki pracowniczej", czyli MPK. Śreniawska przypomniała, że zgodnie z przepisami cena zaproponowana w przetargu "waży" 60 proc., a 40 proc. to warunki zapisane w specyfikacji, które sprawdzał zamawiający. "Nie ingerowaliśmy na żadnym etapie przetargu. Przystąpiliśmy do tego protestu dopiero po wykluczeniu spółki Michalczewski" - zaznaczyła prezes MPK.

Sąd, ze względu na "zawiłość sprawy" odroczył ogłoszenie wyroku do 11 stycznia.

MPK Kielce jeździ

Ponieważ z końcem roku wygasa obecna umowa na świadczenie usług komunikacyjnych w Kielcach, ZTM podpisał w czwartek umowę z MPK z "wolnej ręki" - na miesiąc, z możliwością jej przedłużenia.

Jak tłumaczył dyrektor Sosnowski, jeśli kielecki sąd uwzględni skargi, to ZTM będzie mogło podpisać kontrakt z MPK. W przypadku odrzucenia skarg, ponownie będzie badana oferta przetargowa firmy Michalczewski. "My nie mówimy, że nie da się przystosować bazy w ciągu pięciu miesięcy. Da się, tylko nie w tym miejscu" – powiedział dziennikarzom po rozprawie dyrektor ZTM.

Wart ponad 600 mln zł przetarg na obsługę - od przyszłego roku przez 10 lat - komunikacji autobusowej w Kielcach i dziewięciu ościennych gminach ZTM ogłosił w kwietniu. Oferty złożyły dwie firmy: MPK - spółka pracownicza, która obecnie realizuje te usługi w mieście oraz prywatna spółka Michalczewski, która prowadzi przewozy m.in. w Radomiu, Warszawie i we Wrocławiu.

W czerwcu otwarto oferty. ZTM zamierzało przeznaczyć na realizację zamówienia 6,31 zł brutto za tzw. wozokilometr. Prywatny przewoźnik zaproponował 6,07 zł, a MPK - 6,57 zł.

Podczas niedawnej sesji Rady Miasta Kielce uzupełniono Wieloletnią Prognozę Finansową o dodatkowe ok. 27 mln zł, które mają być przekazane w ciągu 10 lat na usługi przewozowe. Kwota ma wesprzeć ewentualną realizację przez ZTM nowego kontraktu na przewozy w mieście - z MPK.(PAP)



Sprawdź też:
przetarg
linie
ZTM Kielce
MPK Kielce
Michalczewski
  • cichy1983 – 30.12.2017

    To jest cyrk jakich nie grali nigdzie. Władze ZTM za przetarg pod MPK powinno się zamknąć do kicia. Sam zapis że zajezdnie która ma być gotowa w 5 miesięcy od podpisania umowy to już przekręt skoro już ZTM twierdzą że jest to nie realne. Korupcja jak nic.

  • Jacek – 30.12.2017

    Ponoć zwiąchole dali też popis po rozprawie sądowej wyzywając Panią Michalczewską i wykrzykujac aby wracała do Radomia.

  • Podatnik – 30.12.2017

    Cóż, ZTM Kielce to chyba pacjenci wyrzuceni za dokonania kiedyś z MPK. Od 20 lat nie potrafią wyeliminować stad autobusów, a każda ich poprawka jest na gorsze. Ostatnio praktycznie zlikwidowali jedną z najważniejszych linii - 35. Od lat nie wiedzą o godzinach pracy głównych pracodawców (szpitale, urzędy) czy nie skorygują o kilka minut tak, żeby stada nie były tak uciążliwe, gdzie w ciągu kilku minut przejeżdża kilka prawie pustych autobusów w podobnym kierunku, a następne stado za godzinę.

    Przy 1 przewoźniku ZTM nie ma sensu, a przewoźnik ma w głębokim poważaniu czy jedzie pełny czy pusty autobus. Gdyby miał pewien wpływ na rozkłady i dolę z biletów to by były lepsze autobusy, przystosowane do popytu.

    Przetarg jest spi$^$&ny od początku do końca. Należało podzielić przetarg na kilka zadań i wtedy by była konkurencja i realne ceny.

    Sosnowski, dyrektor ZTM ma już chyba z 80 lat, jedyne mu się naprawdę udało to bilet kwartalny za 222zł. Szkoda, że prawie bezużyteczny...

    Sosnowski powinien pojechać do Radomia i zobaczyć jak wyglądają rozkłady jazdy. Może się dużo tam nauczyć.

    Śreniawska natomiast powinna powalczyć o lepsze rozkłady jazdy, a nie wygadywać głupoty o bazach, myjniach i plamach na słońcu.

  • Kielecki patriota – 30.12.2017

    Trzymam kciuki za MPK Kielce! Nie można dopuścić do zagłady kieleckiej tradycji komunikacji. Nie dajmy się wykupić obcym!

  • podatnik – 31.12.2017

    Chyba kielecki idiota. Problemem kieleckiej komunikacji jest ZTM, a nie przewoźnik.

  • Gość – 31.12.2017

    A czemu taki nie reformowalny ktoś rządzi tym ztm 74 lata pensja i emerytura. Nikogo już młodszego i przyszłościowo w Kielcach nie ma
    To jest dziwny układ

  • Ja – 31.12.2017

    Patrioto kielecki nikt nie chce wykupić Mpk. Przedsiębiorstwo może po prostu przegrać przetarg.

  • !!! – 31.12.2017

    Tak jest, TYLKO Michaś!!!

  • realista – 31.12.2017

    Tak tylko MICHAŚ , a skąd ta pewność? za dawnych rządów byłoby już po sprawie i po MPK , ale obecnie nie jest to takie pewne. A nawet gdy w końcu ten Michaś wjedzie do Kielc to przy takiej niechęci a nawet wrogości Zamawiającego , miasta i całej reszty która ma coś do powiedzenie - będzie miał przechlapane. I paru sympatyków z tego, czy innego forum , mu tego nie wynagrodzi. ZTM zostanie stary, rozkłady też, kierowcy też ,ulice buspasy i punktualność też, nówki autobusy to się zobaczy- to co właściwie się zmieni? Że będzie taniej dla miasta? ha ha ha . Michalczawski chcąc spełnić wszystkie swoje deklaracje ; , poziom inwestycji, nowe autobusy, zadowoleni kierowcy , odwdzięczyć się sympatykom, to będzie musiał nieźle główkować co pierwsze pójdzie pod nóż . Pewnie wszędzie po trochu ,albo mu dosypią w jaki sposób? on już pewnie to wie.

  • chris – 31.12.2017

    Sami sobie kopią dół. Co to za argumenty że przewoźnik nie jest w stanie wybudować zajezdni w terminie, który sami ustalili. Śmiech na sali

  • qpa – 01.01.2018

    Kielce żałosne miasto, Radom przynajmniej uczy się na błędach i zaczyna myśleć. Trzymajcie dalej kolesiów i układy a będziecie gruchotami jezdzić.

  • posepny – 02.01.2018

    Pan Sosnowski powinien już siedzieć w pierdlu za to co powiedział po rozprawie. a MPK Kielce miało 10 lat na poprawę jakości i warunków pracy... co zrobili? niewiele... tyle co obecny SIWZ wymagał. Kierowcy nie należący do Solimarności i nie tyrający na zleceniach w KASPie nadal zarabiają po 1800-2000 na rękę , ci z wysługą po 10-15 lat trochę więcej... To jest ta świetnie prosperująca firma o której Pani dyrektor wspominała? Dobrze prosperująca firma nie ma problemów ze znalezienm kierowców... tylko trzeba zacząć ich doceniać... a konkurencja może tylko to polepszyć... bo gorzej zarabiać niż w MPK Kielce.... się chyba nie da !

  • cichy1983 – 02.01.2018

    To jest tak chyba w większości MPK jest syf, tu są opinie o MPK z Olsztyna :
    https://www.gowork.pl/opinie_czytaj,20609078

  • MTX – 02.01.2018

    Skoro ZTM wiedział, że niemożliwe jest wybudowanie zajezdni w określonym czasie, to po co w ogóle ten przetarg, skoro tylko MPK mogłoby spełnić warunki? Paranoja, ale oliwa sprawiedliwa, czuję, że Michalczewski w końcu to wygra i tego im życzę!

  • zbynioem – 02.01.2018

    Do Jacek. Po pierwsze nie zwiąchole jak Ty określasz. A po drugie słuchaj ze zrozumieniem. Padły słowa, Rochowicz won do Radomia. Gdybyś wiedział kto to jest nie napisałbyś tego postu. Nie bierze udziału w przetargu a zajmuje się pomocą w uzyskaniu odszkodowania dla ITS Michalczewski. Tu nie chodzi o wejście na kielecki rynek, bo tak naprawdę po nieudanej próbie przejęcia zajezdni MPK wiedzą że nie dadzą rady. Nie starali się o żadne pozwolenia bo dobrze wiedzą że teren na Przęsłowej nie jest prawnie uregulowany. Nie ma planu zagospodarowania itp. Teraz chodzi już tylko o pieniądze za nic. To jest taki przekręt z jego strony.

  • Zbyszek – 03.01.2018

    Do "zbynioem". To co robi ZTM w Kielcach to ustawka w przetargu na korzyść źle zarządzanego MPK. Zgraja kolesi, która ma na celu wydojenie jak najwięcej pieniędzy z miejskiej kasy. Mają gdzieś kierowców, którym płacą grosze i wmawiają, że nigdzie nie dostaną pracy. Mają też gdzieś mieszkańców, których uwag w sprawach rozkładu jazdy nie słuchają.

  • Zbyszek – 03.01.2018

    Do "Kielecki Patriota". Czyżby "Kielecki układ' obejmował "Kieleckiego patriotę? Czy "Kielecki patriota jest na tyle ślepy albo mało rozgarnięty aby nie zauważyć na kilometr śmierdzącego przekrętu? Sądząc po jego wypowiedzi raczej to pierwsze. Raczej był tam i po rozprawie i sam wyzywał przedstawicieli Michalczewskiego.

  • Ja – 03.01.2018

    Zbynio masz jakieś dowody na swoje wywody?
    Kto i dlaczego skasował mój komentarz?

  • Kielczanin – 04.01.2018

    Najgłośniej za MPK krzyczą związki zawodowe i ludzie prezydenta, bo na pewno z tego mają jakieś korzyści. Zobaczymy tylko kogo pierwszego wyprowadzi CBA w kajdankach, bo już parę wniosków dostali.
    Przetarg był wyraźnie pisany pod to co może zaoferować MPK, bo przecież ,,mamy najlepszą komunikację w Polsce", chyba tylko według prezydenta. Nie mogę się doczekać wyborów samorządowych, wtedy ludzie podziękują jemu i jego ekipie.

  • CK – 04.01.2018

    Dobrze prosperująca spółka, a dzisiaj jechałem 001 (jeśli się nie mylę to Laz), autobus bez żadnej amortyzacji, można się poczuć jak w wesołym miasteczku, bo cały skacze na każdej dziurze i to czuć. Połówka drzwi ledwo co się otworzyła. Czy ZTM jest ślepy na stan techniczny tych autobusów? A no tak zapomniałem, że nawet nie ma przegubów na rezerwie, ostatnio widziałem w prawie godzinach szczytu SU12 na 46, którą powinien obsługiwać SU18. To już lepiej było zostawić te ikarusy....

  • Zbyszek – 12.01.2018

    Do "Kielecki patriota"i jemu podobni. Współczuję wam, macie to co chcieliście. Będziecie w dalszym ciągu narzekać na komunikację w mieście. Tylko patrzeć jak wzrosną ceny za bilety. Szkoda tylko tych nowych autobusów ponieważ tak "dobry gospodarz" jak MPK Kielce raz dwa doprowadzi je do ruiny.
    Kielczanie przyjmijcie wyrazy współczucia.

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.