TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

IGKM: Tylko autobusy zeroemisyjne od 2025? Nierealne!
RZĄD, ELEKTROBUS, WODÓR, IGKM InfoBus.pl - Opublikowano: 11.09.2020 10:00:28
IGKM: Tylko autobusy zeroemisyjne od 2025? Nierealne!

Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej skomentowała najnowszą propozycję Ministerstwa Klimatu.

Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej skomentowała najnowszą propozycję Ministerstwa Klimatu.

Szeroko komentowany w branży projekt "Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku" zawiera m.in. propozycję zakupu wyłącznie autobusów zeroemisyjnych (elektrycznych i wodorowych) w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców począwszy i to już od 2025 roku. O tych planach pisaliśmy w InfoBusie TUTAJ

Teraz czas na opinię Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej, która generalnie jest bardzo zaniepokojona takimi pomysłami.

Wodorowa groteska

-"Przyszłość transportu rzeczywiście ściśle wiązana jest z napędami wodorowymi. Zważywszy jednak na fakt, że w chwili obecnej w naszym kraju nie funkcjonuje ani jedna publiczna stacja paliwa wodorowego, zmuszanie operatorów transportu publicznego do korzystania z autobusów wodorowych ma charakter groteskowy – zauważa Dorota Kacprzyk, prezes Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej. - Zadaniem transportu publicznego jest zaspakajanie potrzeb przewozowych mieszkańców, a nie organizowanie infrastruktury technicznej do zapewniania dostaw paliwa. Trudno sobie wyobrazić też obowiązkowe wdrażanie nowego taboru bez okresu koniecznego testowania technologicznego. Przypomnijmy, że w chwili obecnej w naszym kraju nie jest eksploatowany ani jeden autobus wodorowy, a eksploatacja bardzo nielicznych autobusów tego typu w innych krajach wciąż ma charakter eksperymentalny."

IGKM zwraca również uwagę na fakt, że miasta organizują transport miejski uwzględniając kryterium bezpieczeństwa energetycznego. W praktyce oznacza to, że nie powinno się uzależniać transportu jedynie w oparciu o jedno medium energetyczne. Poza tym nie wszystkie regiony są tak samo rozwinięte w zakresie sieci energetycznej, co stanowi przeciwskazanie do uruchamiania stacji ładowania autobusów komunikacji miejskiej.

Elektro-gazowy mix

IGKM wyraża również zaniepokojenie pominięciem w planach Ministerstwa Klimatu autobusów CNG/LNG, szczególnie, że aktualnie co trzeci kupowany w Polsce autobus miejski ma napęd gazowy.

-"Najbardziej aktualne regulacje europejskie w postaci dyrektywy 2019/1161 bardzo wyraźnie dopuszczają udział autobusów gazowych w mixie taborowym. Jest to wyrazem troski zarówno o bezpieczny bilans energetyczny krajów członkowskich, ale również wyrazem odpowiedzialności za realność stawianych celów. Z naszego punktu widzenia niezrozumiałym jest, dlaczego w obszarach energetyki węglowej polski rząd dalece odstaje od europejskiego trendu przeciwdziałania zmianom klimatycznym, wskazując jednocześnie do realizacji cele elektryfikacji transportu o niskim stopniu realności – czytamy w liście Izby skierowanym do Michała Kurtyki, ministra klimatu.

Ambitne i kosztowne cele

Jednocześnie IGKM ostrzega rząd przed wymuszeniem na organizatorach i operatorach transportu publicznego realizacji zbyt ambitnych i jednocześnie zbyt kosztownych celów, co w konsekwencji może doprowadzić do ograniczania pracy przewozowej w sektorze.

-"Z punktu widzenia środowiska naturalnego byłoby to szalenie niekorzystne, bo wzmacniałoby transport indywidualny, który – co powszechnie wiadomo – ma kluczowy wpływ na negatywne procesy klimatyczne, w dużo większym stopniu niż zbiorowy transport publiczny. Zdumiewające jest ponadto, że właśnie w chwili drastycznego ograniczenia liczby pasażerów w transporcie publicznym z powodu COVID-19, Ministerstwo Klimatu zapowiada podniesienie kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej, związane z wdrażaniem ultranowoczesnych i ultrakosztownych technologii – podkreśla Dorota Kacprzyk.

Swój list do Ministerstwa Klimatu Izba kończy apelem o realną pomoc dla komunikacji miejskiej - szczególnie w zakresie działań edukacyjno-promocyjnych.

-"Teraz najbardziej potrzebujemy takie właśnie wsparcia, aby pasażerowie wrócili do transportu publicznego - przynajmniej na poziomie sprzed pandemii. Z pewnością da to wielokrotnie bardziej pożądany efekt klimatyczny niż ogłaszanie zbyt restrykcyjnych ograniczeń w zakupie nowego taboru – konkluduje IGKM.




Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też: