TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

Warszawscy kierowcy nie będą sprzedawali biletów
PAP InfoBus.pl - Opublikowano: 18.12.2017 14:56:43 10 komentarzy
Warszawscy kierowcy nie będą sprzedawali biletów

Od 1 stycznia kierowcy komunikacji miejskiej nie będą sprzedawać biletów. Ze względów bezpieczeństwa.

Od 1 stycznia pasażerowie komunikacji miejskiej nie będą mogli kupić biletów u kierowców autobusów i motorniczych tramwajów - poinformował stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego. Swoją decyzję tłumaczy względami bezpieczeństwa i rozbudową siecią dystrybucji biletów.

Jak mówiła na poniedziałkowym spotkaniu z dziennikarzami, dyrektor pionu handlowego w ZTM-ie Monika Obrębska zmiana w systemie sprzedaży nastąpi od początku przyszłego roku. Przypomniała, że kierowcy sprzedają jedynie bilety jednorazowe przesiadkowe.

-"Chcemy przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo odejść od tej sprzedaży. W tej chwili mamy tak rozbudowaną sieć sprzedaży biletów, że absolutnie nie ma żadnego problemu z dostępem do biletów komunikacji miejskiej" - powiedziała Obrębska.

Dodała, że bilety można kupować m.in. w 21 Punktach Obsługi Pasażerów, w prawie 1,5 tys. kiosków, blisko 720 biletomatach stacjonarnych i w około 1,9 tys. biletomatach mobilnych. A ponadto bilety można nabyć także przez internet.

ZTM Warszawa podaje, że sprzedaż biletów przez prowadzących pojazdy to tylko pomocniczy kanał dystrybucji - stanowiący zaledwie 1,5 proc. ogółu sprzedaży biletów.

Urzędnicy tłumaczyli, że kierowcy mają się koncentrować na prowadzeniu pojazdów, a nie na sprzedaży biletów, co na wpłynąć pozytywnie na bezpieczeństwo podróżnych. Ponadto ma się też poprawić osobiste bezpieczeństwo kierowców i motorniczych, którzy nie będą musieli już przewozić biletów ani pieniędzy za sprzedane "kartoniki".

ZTM zapowiada przeprowadzenie kampanii informacyjnej nt. zmian w sprzedaży biletów.


Sprawdź też:
kierowca
ZTM Warszawa
bilet
  • Nihil novi sub sole – 18.12.2017

    Żadna nowość, bo kilka razy próbowałem kupić bilet u kierowcy, a on nie miał.

  • pytanie – 18.12.2017

    @up: jaki to ma związek z powyższym artykułem?

  • Jacek – 18.12.2017

    Szkoda że przez ostatnie kilka lat Ztm tego problemu ze sprzedażą nie widział. Karani kierowców za brak minimalnej ilości biletów i odmowę ich sprzedaży ze względu na opóźnienie lub brak odliczonej kwoty. Nagle wielkoduszny Ztm zmienił płeć i orientację. Dziękujemy Ci masz Ty wielki organizatorze. Pozdrawiam

  • joł – 18.12.2017

    I dobrze, w końcu kierowca to nie kioskarz:)

  • Robo – 18.12.2017

    W końcu. Już dawno powinno się zakazać sprzedaży biletów przez kierowców. Warszawa to nie pustynia. Są automaty i kioski ruchu. Trzeba przewidywać ,że się zamierza skorzystać z autobusu czy tramwaju wcześniej, a jeśli się nie potrafi przewidzieć to kupuje się 10 bilecików na zaś i po problemie.

  • lemingoza – 19.12.2017

    Wystarczy aplikacja w komórce. Chodzą cały dzień podłączeni do komórki za pomocą kabelka, gadają przez te komórki nawet podczas siedzenia na klopie, uprawiania seksu i wycinania ślepej kiszki. A jak mają sobie zainstalować aplikacje to krzyk, że biletów nie mają jak kupić, że "oni" powinni, że skandal, że do prokuratora i trybunału ...

  • myza – 19.12.2017

    jest i Oleńka :)

  • Greg – 22.12.2017

    To może by tak przy okazji zakazu sprzedaży biletów przez kierowców ZTMu Pani dyrektor pionu handlowego sprawiła by, można było kupić bilet za gotówkę w automatach umieszczonych wewnątrz tramwajów i autobusów. Często kierowca był ostatnią deską ratunku dla pasażera który się śpieszy, zapomniał karty płatniczej, czy też nie posiada smartfonika naszpikowanego aplikacjami typu m-pay, a niestety tylko przy pomocy taki środków można zakupić bilet w owych automatach. Owszem można by powiedzieć "to kup w kiosku lub biletomacie stacjonarnym", oczywiście jest to prosta i ogólnie dostępna opcja. Pod warunkiem że akurat znajdujemy się w ścisłych granicach Warszawy lub pętli, dworcu kolejowym. Inaczej ma się sytuacja na trasach po za granicami stolicy np: na trasie Nieporęt - Pkp Żerań. Czasami mi się zdarzy poruszać linią 705 na tym odcinku i uwierzcie mi na słowo macie marne szanse znaleźć tam kiosk lub biletomat. Brak możliwości zakupu biletu za gotówkę w autobusie jak i po za nim daje tylko trzy opcje do wyboru taxi, piechotką, na gapę. Taxi to koszt rzędu 120 złoty bo zaliczamy 2 strefę, piechotką 16 km do przebycia, na gapę-okradasz ZTM, ryzykujesz spotkanie z kontrolerami biletów i dość sporych gabarytów ich ochroną. Byłem świadkiem bezwzględności tych panów o kamiennych twarzach gdy dopadli gapowicza, nic nie pomogło tłumaczenie że kierowca biletu nie sprzedał bo ma opóźnienie, że nie mógł skorzystać z automatu bo nie ma karty płatniczej przy sobie tylko gotówkę posiada. Osobiście wolał bym już chyba na piechotę iść niż dać się tak upokorzyć i osaczyć.

  • Ja – 27.12.2017

    do Greg:
    To jeszcze poproszę o deskę ratunku dla pasażera, który oprócz karty płatniczej, smartfonika itp., zapomniał także portmonetki.

  • paweLM104 – 08.01.2018

    Ja popieram się Greg, na obrzeżach ciężko kupić bilet za gotówkę, nie każdy starsza osoba ma smartfona z apka, czy kartę płatnicza. Ale drobne pieniądze szybciej się znajda. Też mnie denerwuje to sprzedawanie, ale czasami to ostatnia deska ratunku była.

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.